Start/Stomatologia zachowawcza/Nawis wypełnienia klasy II — jak nie dopuścić do wystającego brzegu i co zrobić, gdy już powstał
Stomatologia zachowawcza

Nawis wypełnienia klasy II — jak nie dopuścić do wystającego brzegu i co zrobić, gdy już powstał

Wystający brzeg przydziąsłowy w odbudowie klasy II uszkadza przyzębie miesiącami. Co go powoduje, jak go wykryć sondą i kiedy wystarczy korekta zamiast wymiany.

Nawis kompozytu w przestrzeni międzyzębowej to wada, której pacjent nie zobaczy, a która potrafi zniszczyć efekt poprawnie poza tym wykonanej odbudowy klasy II. Wystarczy ułamek milimetra materiału wystającego pod brzegiem dziąsłowym, by w tym miejscu zaczęła gromadzić się płytka, której nitka i szczoteczka nie usuną. Po kilku miesiącach pojawia się krwawienie, po roku — ubytek przyzębny, którego nikt nie łączy z wypełnieniem sprzed kilkunastu miesięcy.

To problem mechaniczny, a nie materiałowy. Najlepszy kompozyt nie obroni się przed źle uformowanym brzegiem przydziąsłowym. Dlatego warto rozłożyć to zagadnienie na dwie części: jak nie dopuścić do powstania nawisu i co zrobić, gdy mimo wszystko już jest.

Gdzie powstaje nawis i dlaczego akurat tam

Brzeg dziąsłowy ubytku klasy II jest najtrudniejszym fragmentem całej odbudowy. Leży poniżej linii kontaktu, często poniżej dziąsła, jest słabo widoczny i trudno dostępny dla narzędzi. Jeśli matryca nie przylega tu szczelnie do zęba, niezwiązany jeszcze kompozyt wciska się w powstałą szczelinę i utwardza jako wystający nadmiar.

Drugim źródłem jest złe dobranie samej matrycy. Matryca okrężna nie odwzoruje naturalnego wybrzuszenia powierzchni stycznej i ma tendencję do tworzenia płaskiego, zbyt szeroko ustawionego brzegu. Dlatego przy ubytkach klasy II z reguły lepiej sprawdza się matryca sekcyjna z pierścieniem rozpierającym.

Co realnie zapobiega problemowi

Skuteczna profilaktyka nawisu to kilka decyzji podejmowanych jeszcze przed nałożeniem materiału:

  • Klin międzyzębowy — dociska matrycę do brzegu dziąsłowego i odsuwa sąsiedni ząb, dając miejsce na grubość matrycy. Bez dobrze dobranego klina szczelność przydziąsłowa jest loterią.
  • Sprawdzenie adaptacji przed pierwszą porcją — sondą warto upewnić się, że między matrycą a zębem nie ma prześwitu w okolicy brzegu.
  • Cienka pierwsza warstwa — niewielka porcja dokładnie zaadaptowana do brzegu dziąsłowego daje kontrolę, której nie da masa wprowadzona jednorazowo.
  • Dobra izolacja — koferdam utrzymuje pole suche i odsłonięte, co samo w sobie ogranicza ryzyko błędu w tej trudnej okolicy.

Wykrywanie — sonda mówi więcej niż wzrok

Nawisu przydziąsłowego najczęściej nie widać. Standardem wykrywania jest przeciągnięcie sondy lub nitki przez przestrzeń międzyzębową — zaczepienie albo strzępienie nitki w jednym, powtarzalnym punkcie to typowy sygnał wystającego brzegu. Pomocne bywa też zdjęcie skrzydłowo-zgryzowe, na którym nadmiar materiału rzuca się w oczy jako wypustka poza obrys zęba.

Korekta istniejącego nawisu

Gdy nawis już jest, nie trzeba od razu wymieniać całego wypełnienia. Często wystarczy precyzyjne usunięcie nadmiaru i wygładzenie brzegu. Z narzędzi sprawdzają się cienkie paski ścierne do przestrzeni międzyzębowych, wiertła wykańczające o drobnym nacięciu oraz pilniki do opracowania brzegu poddziąsłowego. Pracować trzeba ostrożnie, bo łatwo przy okazji uszkodzić sąsiedni ząb albo nadmiernie ściąć kontakt.

Czasem jednak nawis jest tak duży albo tak głęboko schowany, że bezpieczniejsze jest zdjęcie odbudowy i wykonanie jej od nowa z prawidłowo założoną matrycą. Granica jest prosta: jeśli nie da się dojść do brzegu i wygładzić go pod kontrolą, lepiej zacząć jeszcze raz, niż zostawić źle obrobiony nadmiar pod dziąsłem. Zdrowe przyzębie jest warte tej dodatkowej wizyty.

Źródła

  1. Brunsvold M.A., zależność między nawisami wypełnień a stanem przyzębia, Journal of the American Dental Association
  2. Loomans B.A.C. i wsp., punkt styczny i adaptacja brzeżna w odbudowach klasy II, Journal of Dentistry

Tekst oparty na praktyce gabinetowej i piśmiennictwie z zakresu stomatologii zachowawczej; ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej oceny przypadku.

Cookies

Używamy plików cookies dla statystyk. Twój wybór jest dla nas ważny.